Quinoa czyli komosa ryżowa

Jesteśmy pierwszą w Polsce farmą uprawiającą komosę ryżową – Quinoę!!! Dotychczas produkty z tej rośliny były dostępne tylko dzięki importowi z Ameryki Południowej lub upraw ekologicznych w Europie. Musiały więc przejeżdżać tysiące kilometrów, być składowane, przechowywane i przechodzić przez ręce wielu pośredników zanim trafiły do odbiorców. Te fakty w połączeniu z brakiem nadzoru w obszarze sposobu uprawy tej rośliny poza Europą (używanych w trakcie uprawy i oczyszczania ziaren z saponin środków chemicznych i sztucznych środków ochrony roślin) dają nam zasadniczą przewagę nad produktami importowanymi.
Nasza farma jest poddana nadzorowi ekologicznemu (przez firmę EKOGWARANCJA PTRE – http://ekogwarancja.pl , nr nadanego nam certyfikatu ekologicznego PL-EKO-01-7592), znajdujemy się w środku Europy i nie jesteśmy pośrednikiem tylko producentem. Mamy nadzieję, że przedstawione przez nas fakty są wystarczającą argumentacją dla wszystkich, zamierzających zaopatrywać się u nas w produkty z quinoi  zwanej matką zbóż.

W ostatnich latach Quinoa została okrzyknięta największą nadzieją ludzkości w produkcji zdrowej żywności. Światowa Organizacja Zdrowia twierdzi, że w XXI wieku zastąpi ona pszenicę w naszej diecie. Już dzisiaj tak się dzieje w Azji.
Quinoa jest właściwie pseudozbożem. Jest uprawiana od ponad 5000 lat w niezmienionej formie. Od tysięcy lat była podstawowym pożywieniem ludzi mieszkających w Ameryce Południowej. Zawartość wartościowych związków w tej roślinie jest wręcz zdumiewająca. Każda część tej rośliny może być wykorzystana w diecie ludzkiej lub zwierzęcej. Wykorzystuje się przede wszystkim nasiona. Robi się z nich mąkę, płatki lub spożywa w postaci kaszy (ugotowane nasiona). Młode liście wykorzystuje się jako sałatkę, zaś starsze i łodygi stanowią cenną paszę dla zwierząt.
Nawet najwartościowsze zboża nie są dla quinoi żadną konkurencją – z punku widzenia zawartości substancji odżywczych quinoa pobija je kilkukrotnie. Zawiera od 13 do 22% łatwo przyswajalnego białka, WHO wskazuje ją jako najdoskonalej zbilansowaną roślinę pod względem zawartości aminokwasów, do tego stopnia, że nawet monodieta złożona głównie z tej rośliny nie wpłynęłaby na pogorszenie zdrowia, ponieważ organizm człowieka zostałby zaopatrzony we wszystkie niezbędne aminokwasy. Dodatkowo zawiera ona ogromną ilość lizyny, występującej w innych roślinach i warzywach w śladowych ilościach. Pomyśleć, że ta roślina nazywana złotem Inków omal nie została wytępiona za sprawą naszego Kościoła….???  Ale to już zupełnie inna historia.
Cała paleta minerałów, witamin i pierwiastków śladowych dopełnia wartość tego cudu natury.
Jakby tego było mało ziarno to jest bezglutenowe (wie o tym większość ludzi, mających w rodzinie osoby nie tolerujące glutenu), zawiera 5% łatwo przyswajalnego tłuszczu roślinnego (nasza dotychczasowa faworytka – pszenica ma go około 2%). Na tłuszcze zawarte w Quinoi składają się jednak głównie tłuszcze nienasycone, przede wszystkim nienasycone kwasy tłuszczowe z grupy OMEGA 3, które występują zazwyczaj w mięsie ryb i są tak poszukiwanym składnikiem naszej diety.

Najprostszym sposobem spożywania ziaren Quinoi jest ich gotowanie, tak samo jak ziaren ryżu, kaszy gryczanej czy jaglanej. Ziarno w ciągu kilku minut powiększa swoją objętość 2-3 krotnie. Poza swoją niesamowitą zawartością jest znakomite w smaku. Polecamy spożywać je okraszone olejem lnianym (kolejne źródło wspaniałych składników dla naszego organizmu, ale oleju nie tłoczymy… na razie ).

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

ZamknijNa tej stronie internetowej wykorzystywane są pliki cookies zbierane do celów statystycznych i wykorzystywane do poprawnego działania serwisu www.
Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies moża zmienić w ustawieniach przeglądarki - niedokonanie zmian ustawień przeglądarki jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie.